Jak gnostycyzm rozwijał się w dobie renesansu?
![]() |
Pośród ogólnego zamętu, który ogarnął państwa i sumienia w okresie renesansu i reformacji, gnostycyzm znowu doszedł do głosu jako modna i wyszukana filozofia znana pod nazwą hermetyzm (od gnostycznych traktatów autorstwa „Hermesa Mercuriusa Trismegistosa", fikcyjnej postaci o wielkiej reputacji, na którego opinie powoływano się, by wzmocnić chwiejące się chrześcijaństwo).
Łącznie z hermetyzmem pojawiły się bardziej praktyczne akcesoria gnostycyzmu, magia i techniki medytacyjne służące do wyniesienia ducha na wyższy poziom. Renesansowy mag, zwolennik Hermesa i jemu podobnych, był gnostykiem w najpełniejszym tego słowa znaczeniu i — podobnie jak gnostycy działający w II i III wieku — wciąż poszukiwał nowych teorii.
Gnoza - droga do boskiej wiedzy
I znowu w warunkach kryzysu ideologii pojawiła się gnoza, a z nią próby osiągnięcia obiecywanej przez nią boskiej wiedzy za pomocą zabiegów, które miały swój początek w tym samym okresie, co sama religia. Tacy hermetyści, jak Giordano Bruno, Pico delia Mirandola czy John Dee, byli filozofami-gnostykami. Byli zatem niebezpieczni. W pewnym okresie Pico został za swe doktryny potępiony, Dee — oskarżony o odszczepieństwo, a Bruno w końcu spłonął na stosie.
Oprócz tradycyjnego zatroskania o czystość doktryny oraz o zachowanie monopolu władzy duchowej, Kościół znalazł się w sytuacji oko w oko ze swym odwiecznym wrogiem — odrzucającym świat gnostykiem, który ośmielił się robić z siebie Boga.
Zobacz także: Tajemnica symbolu
Reformacja i gnoza
To pojawienie się intelektualnego gnostycyzmu renesansowego ma szczególne znaczenie. Zagrożenie, jakie gnostycyzm stanowił dla Kościoła Chrystusowego, było znikome, jednak postawa niektórych z jego najwybitniejszych reformatorskich przeciwników przypominała w niemałym stopniu postawę samych gnostyków. Jan Kalwin na przykład, wierzący w predestynację i wyznający naukę o wybranych, głosił poglądy pod pewnymi względami całkiem podobne do tych, które propagowali filozofowie hermetyczni.
Podobne artykuły: | Polecamy: |




