Półksiężyc - pasjans
Rzadki, ale bardzo zajmujący pasjans sprawdzający spostrzegawczość z końca zeszłego wieku. Pasjanse tego typu wcześniej często były nazywane „machinalnymi”. One nie wymagają zastanawiania się, ale dobrze uspokajają. Wychodzi dość często, więc można pomyśleć jakieś życzenie.
Do gry będą potrzebne dwie pełne talie z 52 kart – razem 104. Z talii wyjmujemy cztery asy i cztery króle różnych kolorów. Te karty umieszczamy w dwóch rzędach. Talię rozkładamy na szesnaście stosików koszulką do dołu w kształcie półksiężyca dookoła asów i króli. W ten sposób w każdej kupce jest po sześć kart.
Cztery asy i cztery króle różnych kolorów są kartami podstawowymi. Na nie zbieramy karty do koloru: na asy w porządku rosnącym, (od dwójki do króla), na króle w porządku malejącym (od damy do asa).
Górne karty stosików są kartami grającymi. W miarę możliwości przekładamy je na podstawowe. Jeżeli karta może zostać przełożona na dowolną podstawową, to możemy ją umieścić między dwiema podstawowymi do momentu, aż wyjdzie kolejna karta koloru. Na przykład, jeśli nad królem kier karty zostały zebrane do dziesiątki, a nad asem – do ósemki, to dziewiątkę kier kładziemy między tymi podstawowymi kartami aż wyjdzie odpowiednio dziesiątka lub ósemka, po czym zajmuje ona należyte miejsce. Niedopuszczalne są żadne przełożenia między kartami półksiężyca. Rozebraną do końca kupkę nie uzupełniamy.
Po tym, jak wszystkie możliwe przełożenia zostały wykonane, spod każdego stosika wyciągamy po jednej karcie (koniecznie spod wszystkich stosików równocześnie) i kładziemy na stosik. Potem karty znowu przekładamy na podstawowe. Taki zabieg można powtórzyć trzy razy.
Pasjans wyszedł, jeśli tego wystarczy, by zebrać wszystkie karty na podstawowe.
Źródło: Wydawnictwo PRINTEX
Aktualizacja: 2010-12-07 10:43
Podobne artykuły: | Polecamy: |



