Medytacja z opadami
![]() |
Medytacja, o której opowiem pozwala pozbyć się nie tylko stresu, ale i „złości" na pogodę i aurę wokół nas.
Medytacja z opadami jest medytacją specyficzną i każdy może ją odbierać różnie.
Przypuśćmy, że jedziemy na zimowy wypoczynek, wszędzie jest pełno śniegu i stale pada, a my cieszymy się, że jest tak pięknie, że jedziemy na narty. Ta sama sytuacja w miejscu zamieszkania będzie często odbierana inaczej. Często narzekamy stresując się, a przecież na to, czy pada deszcz czy śnieg nie mamy żadnego wpływu. Cały czas marudzimy, że znowu musimy zamiatać przejścia, bo śniegu jest dużo, zgarniać śnieg z samochodu i wiele złego powstaje w naszych myślach . W tym momencie nie myślimy jednak o tym, jak sobie pomóc, tylko blokujemy się negatywnymi myślami, a przez to osłabiamy swój organizm, co staje się przyczyną wielu chorób. Aby temu zaradzić zaprzyjaźnij się z opadami i zobacz, co jest w nich dobrego. Zapewne pomyślisz, co może być dobrego w opadach deszczu i powodzi - ale czy i temu nie można zaradzić. Prawda jest taka, że jest w nas za dużo opieszałości. Często nie zdajemy sobie sprawy, że przecież każdy z nas za coś odpowiada, nie tylko dla siebie, ale za całe nasze ziemskie bytowanie. Zastanówmy się, ile jest zła, a z tym negatywnej energii zbierającej się dookoła i ściągającej zło na ludzkość.
W zależności od pory roku, a głównie od opadów, które występują zaczynasz medytację od odpowiedniej strofy. Początek i zakończenie są niezmienne, ale część środkową medytacji wybierasz w zależności od opadu, którego dotyczy. Musisz wytworzyć w sobie pozytywne nastawienie do sytuacji i nie pozwolić na narzekanie. Wizualizacja, którą stworzysz będzie miała wpływ na całą sytuację wytworzoną w twoim umyśle. Dlatego warto te medytacje stosować, nie poddawać się niechęci i zmienności naszej aury. Zaprzyjaźnijmy się ze śniegiem, deszczem, nawet mżawką, a przekonamy się, jaka to doskonała część naszego życia.
Podobne artykuły: | Polecamy: |






